Podstawy bycia prepersem – czyli jak stworzyć dobry plan przygotowań

[Edit 03.04.2018]

Jeśli przeczytałeś już ABC Survivalu i wiesz co jest potrzebne człowiekowi do tego aby przeżył, zapewne w twojej głowie pojawia się wiele rzeczy co trzeba by było kupić, zrobić i jak się do tego przygotować – najlepiej wszystkie te rzeczy na raz.

Zanim jednak zaczniesz swoje przygotowania postaram się ostudzić trochę twój temperament. Jeśli w tej chwili czytasz ten artykuł to zapewne masz w domu prąd, wodę, internet i zapewne parę produktów spożywczych w lodówce a w mediach nie ma mowy o pędzącej asteroidzie w stronę Ziemi.

 

Przygotuj plan przygotowań

Podstawą dobrego przygotowania na trudne czasy może być tzw. zasada Pareto 80/20 – gdzie 80% czasu trzeba spędzać na planowaniu przygotowań a 20% na realizacji powyższych zamierzeń. Ja zaczynając parę lat temu moje przygotowania, popełniłem wiele błędów, co może nie jest złe bo człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach, jednak wywalonej gotówki w błoto nigdy nie odzyskałem. Niestety nie ma jednego złotego klucza odnośnie przygotowań, z racji tego, że na przygotowania wpływa bardzo wiele czynników takich jak miejsce zamieszkania, status materialny, wielkość rodziny, umiejętności twoje (oraz członków rodziny), jakie są twoje atuty a nad czym warto popracować itd. bardzo bardzo wiele rzeczy należy wziąć pod uwagę podczas robienia takiego planu a jego realizacja podjęta pod wypływem emocji i pośpiechu będzie kosztować znacznie więcej.

Dlatego najlepiej przygotować sobie zeszyt i długopis i zapisywać tam wszystkie rzeczy, które wydają nam się potrzebne analizować, sprawdzać gdzie np. dane produkty możemy dostać najtaniej, jaka jest ich data przydatności (to w przypadku żywności), gdzie to potem upchniemy, jakie będą nasze punkty ewakuacji oraz wiele wiele innych rzeczy, które będę sukcesywnie opisywał na tym blogu.

 

Przygotuj budżet na przygotowania

Niestety bez pieniędzy się nie obędzie, bycie prepersem nie należy do tanich, jednak czy można wycenić w ilości gotówki życie i zdrowie swoje i swoich bliskich. Z drugiej strony nie należy popadać w paranoje na temat przygotowań i odmawiać sobie małych przyjemności bo w tym miesiącu musimy kupić filtr do wody oraz wkłady do masek gazowych 🙂

Jeśli twoje dochody pozwalają na odłożenie kilku złotych w miesiącu, to zacznij od tego, ponieważ finanse będą twoim pierwszym zabezpieczeniem na wypadek ciężkich czasów. W zależności od swoich możliwości finansowych będziesz układał również swój plan działania na wypadek różnego typu zagrożeń.

 

Bądź realistą

Moją intencją na tym blogu jest przedstawienie przygotowań w normalnym świetle w sytuacjach rzeczywistych a nie wyimaginowanych lub skrajnie nieprawdopodobnych. Prepersi wielokrotnie są postrzegani i przedstawiani jako wariaci i ludzie, którzy się przygotowują na atak kosmitów czy apokalipsę zombie. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bliskie zeru dlatego skup się na problemach bardziej realnych i przyziemnych. Jeśli nie wiesz na co masz konkretnie się przygotowywać ta prosta tabelka powinna Ci to ułatwić. Podczas wystąpienia sytuacji o większej skali, zapewne będziesz się musiał zmierzyć z wieloma w skali mikro dlatego przygotowania na proste rzeczy będą Cię jednocześnie przygotowywać na te większe.

 

Zacznij od małych rzeczy, stawiaj sobie cele do osiągnięcia

Każdy plan, bez sukcesywnej realizacji jest do niczego potrzebny dlatego, ważne jest aby raz na jakiś czas poruszać się z nim do przodu, na zasadzie małych rzeczy, najlepiej jak nie są one dodatkowo bardzo drogie.

Przykładowo: zakup 50 litrów wody mineralnej oraz 10 kilo ryżu nie będzie kosztował więcej niż kilkanaście złotych, a dzięki takiemu prostemu zakupowi właśnie załatwiłeś sobie prowiant przynajmniej na kilka dni, oczywiście jedzenie samego ryżu i popijanie go wodą po dłuższym czasie będzie powodować myśli samobójcze 🙂 ale mam nadzieję, że idea jest zrozumiała.

Raz na jakiś czas należy sobie wyznaczyć jakiś większy cel do osiągnięcia, taki cel będzie swoistym krokiem milowym w przygotowaniach na trudne czasy, analogicznie do przykładu powyżej może to być np. przygotowanie plecaka ucieczkowego (survivalowego – bug out bag), wybranie się na szkolenie survivalowe, szkolenie z pierwszej pomocy, lub też uzyskanie pozwolenia na broń palną oraz jej zakup itd.

 

Inwestuj w siebie a potem w sprzęt

Twoje ciało a przede wszystkim umysł jest najlepszym narzędziem jakie posiadasz, zakup najlepszego sprzętu survivalowego bez uprzedniego nabycia odpowiednich umiejętności na nic się zda, chyba że robisz to dla szpanu. W sytuacjach kryzysowych będziesz musiał polegać w większości na swoich umiejętnościach. Jeśli posiadasz rodzinę, którzy niekoniecznie są typem prepersów i survivalowców lub/i małe dzieci, będziesz pierwszą osobą, która będzie musiała podejmować kluczowe decyzje w takich sytuacjach.

Dlatego na twojej liście przygotowań zdobycie chociażby podstawowych umiejętności z tytułu pierwszej pomocy, rozpalania ognia, czy uzdatniania wody powinny się znaleźć na początku twojej listy priorytetów niż zakup defibrylatora, super krzesiwa czy filtra odwróconej osmozy.

Ponadto wato poświęcić trochę czasu na poszukiwania informacji, zakup książek i pozyskania tej wiedzy ponieważ ona jest właśnie kluczem do przetrwania.

Więcej informacji na ten temat możesz znaleźć w artykule: Umiejętności kontra sprzęt oraz Kilka cech które warto posiadać jako prepers

 

Skup się na konkretach a nie gadżetach

Prepersi są kojarzeni z leśnymi ludkami ubranymi w moro a ich główną dewiza jest w razie nadchodzącej katastrofy ucieczka do lasu – nie wiem kto i po co lansuje taki obraz ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

Prepersi to także biznes jak każdy inny, w trakcie przygotowań łatwo popaść w manię skupowania gadżetów survivalowych często są to rzeczy wręcz absurdalne i za absurdalną kasę. Przygotowania na trudne czasy wcale nie muszą wiązać się z posiadaniem najlepszego sprzętu i bycia Bearem Grylls`em – prawdopodobieństwo sytuacji przeżycia w lesie jest stosunkowo niskie aczkolwiek taką wiedzę i sprzęt też warto posiadać.

Prawdziwe przygotowania są w większości nudne i nie będą wzbudzać podziwu wśród twoich znajomych, ciężko się pochwalić 50 kg. zapasem ryżu i kaszy co innego w przypadku nowego lanserskiego survival szpeju. Co szybciej uratuje Ci życie pozostawiam do oceny dla Ciebie.

 

Zapasy

Podczas tworzenia przygotowań skup się na tym ile będziesz w stanie przeżyć dzięki swoim zapasom. Np. w pierwszą kolej skup się na posiadaniu zasobów, które pozwolą Ci przetrwać 30 dni, potem 3 miesiące, 6 miesięcy itd. Oczywiście może zdarzyć się tak, że twoje możliwości mieszkalne nie pozwolą Ci zgromadzić zasobów na więcej niż 3 miesiące a dalsza rozbudowa zapasów wiązałaby się ze zamianą twojego mieszkania na magazyn, co jest po prostu absurdalne dlatego jeśli stwierdzisz, że osiągnąłeś swoje maksimum to albo szukaj alternatywnej lokalizacji albo skup się na innych rzeczach, dopracowuj szczegóły.

 

Umiejętność wytwarzania swojego własnego jedzenia

Dla przeciętnego mieszkańca dużego miasta jest to pojęcie bardzo abstrakcyjne, bo niby skąd się miałem tego nauczyć, jednak niezależnie jak wielkie są twoje zapasy to w przypadku jakiejś katastrofy na skalę światową, ludzkość szybko wyczerpie swoje zapasy i bez umiejętności uprawiania warzyw szanse przeżycia w dłuższym czasie będą maleć drastycznie. W takim przypadku zacznij chociażby od wyhodowania pomidora na swoim balkonie lub oknie.

 

No dobra to może teraz trochę więcej konkretów, na których warto się skupić podczas planowania.

1. Woda

Jak zapewne wiesz woda jest podstawowym elementem potrzebnym do życia, dlatego posiadanie jej w odpowiedniej ilości jest kluczowe dla przetrwania. Z wodą jest jednak pewien problem, mianowicie zajmuje ona dużo miejsca i jest ciężka – 1 litr wody to 1kg. Dlatego bardzo ciężko będzie zgromadzenie jej w większych ilościach.

Mimo wszystko warto mieć w domu jakąś stalową rezerwę wody pitnej, najlepszym sposobem jest zakup wody mineralnej w baniakach 5-litrowych i od razu nadaje się do spożycia.

Jeśli posiadasz w domu wannę, to bardzo dobrze, w sytuacjach kryzysowych, to właśnie wanna powinna być twoim awaryjnym zbiornikiem na wodę i być napełniona w momencie nadejścia jakiejś katastrofy, kiedy np. jeszcze działają wszystkie usługi.

Na szczęście nasz klimat i położenie geograficzne pozwala pozyskiwać wodę z wielu źródeł jak jeziora, rzeki czy też pozyskiwanie jej z deszczówki. Istotnym aspektem jest umiejętność jej uzdatniania do picia, od mechanicznego oczyszczania po gotowanie skończywszy. Na rynku istnieje wiele filtrów wody, taki filtr można też wykonać sam, nie jest to nic trudnego – jak wykonać taki filtr znajdziesz w tym linku.

Dla bardziej zaawansowanych prepersów polecam systemy zbierania wody deszczowej.

2. Jedzenie

Bez jedzenia człowiek może przetrwać ok. 3 tygodnie, dzieje się tak, że po kilku dniach głodówki, nasz organizm zaczyna „zjadać się sam” aby podtrzymać podstawowe funkcje życiowe. Dlatego zapas jedzenia powinien być ważnym punktem na swojej liście. Tak samo jak woda składowanie jedzenia wymaga sporej przestrzeni. Dorosła osoba potrzebuje ok. 2000 kalorii dziennie, tworząc swoje „menu” na ciężkie czasy warto kierować się zasadą jem co znam i lubię. Żywność powinna posiadać odpowiedni zapas węglowodanów, białka oraz tłuszczu warto też pamiętać o witaminach, które również są bardzo ważne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Produkty powinny być różnorodne oraz posiadać długi termin ważności (lista produktów o długim terminie ważności) dzięki temu składowanie ich nie będzie tak problematyczne, dodatkowo jeśli już masz zapasy to powinieneś je na bieżąco spożywać i wymieniać nowymi (rotacja) dzięki temu nie będziesz wywalał kasy w błoto.

Osobiście odradzam skupowanie tzw. racji MRE, jest to jedzenie mocno zakonserwowane chemicznie nieprzyzwyczajony żołądek do tego typu jedzenia, może doprowadzić do biegunki i odwodnienia, po drugie za ekwiwalent racji MRE można kupić zdecydowanie więcej, lepszych kalorii.

Przygotowywanie swoich słoików (weków) jest bardzo dobrym rozwiązaniem, dodatkowo nauczysz się konserwować jedzenie (metody konserwacji jedzenia), co nie dość że pozwoli Ci przygotować zdecydowanie lepsze produkty niż te kupowane, po drugie satysfakcja z przygotowania jest bezcenna 🙂

 

3. Medykamenty

Po wodzie i jedzeniu jest to jeden z podstawowych aspektów, o którzy należy zadbać, nie ma chyba nic gorszego niż infekcja z powodu odniesionej rany lub też przewlekła choroba. Podczas swoich przygotowań należy koniecznie zadbać o podstawowy zapas lekarstw, opatrunków, bandaży, plastrów, środków dezynfekujących itd. Można to robić na kilka sposobów kupować w aptece te rzeczy pojedynczo lub też skorzystać z przygotowanych zestawów, podstawowym takim zestawem może być apteczka samochodowa ja stosuję zasadę, że na każde dwie osoby przypada jedna taka apteczka, jeśli będziesz takową kupować nie bierz najtańszej, wybierz taką, w której są dodatkowe rzeczy jak chociażby folia NRC, nożyczki do rozcinania ubrań czy też opaska uciskowa.

Tutaj dosyć istotna uwaga – jeśli już taką apteczkę posiadasz, to naucz się z niej korzystać, nie trzeba być od razu wykwalifikowanym ratownikiem medycznym jednak i to może być warte uwagi ale doświadczenie lepiej zdobywać na sucho niż pod presją czasu. Do apteczki warto dokupić zapas silikonowych rękawiczek są one podstawową ochroną dla poszkodowanego jak i dla ratownika.

Istotnym aspektem jest również odkażanie ran, w postaci wody utlenionej lub też gazików z alkoholem, w momencie kiedy podstawowe media takie jak woda, prąd oraz usługi medyczne będą ograniczone, należy wystrzegać się nawet najmniejszych infekcji, drobne skaleczenie może przerodzić się w poważniejszą infekcję i wymagać użycia antybiotyków, które mogą być niemożliwe do pozyskania w takim okresie.

Jeśli ty lub ktoś z twojej rodziny jest chory na jakieś poważniejsze choroby takie jak cukrzyca, choroby wieńcowe, astma itd. należy posiadać odpowiedni zapas takich medykamentów, bo może zdarzyć się tak że będą one niedostępne przez dłuższy czas. W tej dziedzinie na szczęście nie posiadam większego doświadczenia, jednak jeśli należysz do tej grupy zalecałbym szukania metod (zamienników), które można pozyskać z innych źródeł niż szpital i apteka.

Ważne jest aby mieć odpowiedni zapas lekarstw na najbardziej podstawowe dolegliwości jak chociażby przeziębienie, grypa, ból brzucha, gorączka itd., w sytuacjach kryzysowych wybranie się do lekarza lub do szpitala może być niemożliwe lub nawet bardzo niebezpieczne z racji dużej ilości chorych, poszkodowanych. Lekarstwa, które posiadamy w swojej domowej apteczce powinny nie być przeterminowane oraz być nam znane, w przypadku jeśli nie znasz danego lekarstwa lepiej go nie zażywać, możesz sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Jeśli ktoś z twojej rodziny lub znajomych jest lekarzem i posiada zdecydowanie większą wiedzę na temat leczenia, warto z taką osobę wprowadzić w świat przygotowań na trudne czasy – ich wiedza i doświadczenie może być na miarę złota. Dodatkowo lekarze poza wiedzą posiadają możliwość dostępu i używania bardziej zaawansowanych medykamentów.

Istnieje oczywiście wiele medykamentów, naturalnych antybiotyków, szczepień, które warto rozważyć w swoich przygotowaniach w zależności od wiedzy, umiejętności wykorzystania, światopoglądu itd.

 

4. Higiena

Tutaj należy sobie wyobrazić jakby wyglądało nasze życie bez takich banalnych rzeczy jak papier toaletowy, braku wody w toalecie, a nasze śmieci nie będą wywożone przez dłuższy czas. Problemy związane z usuwaniem ekskrementów, brak odpowiedniej higieny oraz niewywiezione śmieci przed naszego domu to wszystko może bardzo łatwo może się przerodzić w epidemię różnych paskudnych chorób. Zakładam, że każdy z nas może sobie wyobrazić co działoby się w takim przypadku.

Deficyt wody może powodować iż będzie ona wykorzystywana w większości do picia i przygotowania jedzenia a mycie się będzie luksusem. Dbanie o higienę można rozwiązać chociażby poprzez mycie się gąbką zamaczaną w misce z wodą, jest to jedna z najbardziej oszczędnych metod mycia się.

Zła dieta może spowodować szybkie postępowanie chorób jamy ustnej, konsekwencji takich chorób po raz kolejny nie trzeba tłumaczyć. Dlatego warto zaopatrzyć się również w zapas pasty do zębów – ja posiadam kilka tubek pasty, oraz zapas sody oczyszczonej która również może służyć jako substytut jednak należy ją stosować ostrożnie ponieważ może ona uszkodzić szkliwo. Jeśli masz problemy z zębami powinieneś je rozwiązać najszybciej jak się da – to jest priorytet!

Kolejnym priorytetem jest przygotowanie procedury radzenia sobie z odchodami na wypadek scenariusza gdzie nie będziemy mieli bieżącej wody. Najgorsze co można zrobić to zapaprać sobie łazienkę w momencie kiedy nie mamy czym jej spłukać. Utrzymanie względnej czystości i higieny w naszym domu podczas sytuacji kryzysowych jest bardzo ważne, im mniej bakterii i wirusów w naszym otoczeniu tym ryzyko zachorowania maleje.

Bez papieru toaletowego nasze życie stałoby się zdecydowanie trudniejsze, dlatego warto byłoby posiadać odpowiedni zapas takiego papieru, jednak tutaj rodzi się pewien problem – ponieważ papier toaletowy zajmuje dużo miejsca przez co składowanie jego w momencie kiedy nie mamy dostatecznie wielkiego mieszkania lub domu może być problematyczne. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem są nasączane chusteczki higieniczne (takie dla dzieci) w jednym opakowaniu znajduje się około 100 takich chusteczek, ponadto są one nasączone specjalnym środkiem odkażającym oraz jednocześnie mają działanie myjące.

W najgorszym położeniu są kobiety, które wymagają zdecydowanie większej troski o higienę niż mężczyźni. Tutaj przyznam się szczerze nie jestem specjalistą jednak odpowiedni zapas rzeczy na „trudne dni” jest jak najbardziej wskazany…

Dla Pań – relacja kobiet w czasach II WŚ – http://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/06/22/mysmy-mialy-miesiaczki-to-byla-makabra-jak-polki-dbaly-o-higiene-podczas-wojny/

 

5. Energia, ciepło, światło

Na samym początku trzeba zadać sobie pytanie jakimi paliwami jest zasilany twój dom, w przypadku jesteśmy uzależnieni od jednego lub dwóch paliw – może to stanowić bardzo duży problem w przypadku jeśli te media nie będą one dostarczane. W zależności od miejsca w jakim żyjemy warto rozważyć alternatywne paliwo do ogrzania się oraz przygotowania posiłków. Jeśli mamy kominek lub piec może to być drewno, butle gazowe – propan butan lub w przypadku mniejszego rozmiaru kilka kartusz turystycznych.

Kolejną rzeczą jest ciepło, na szczęście w przeciągu ostatniej dekady można zauważyć, że zimy stały się co raz bardziej łagodne przez co problem ogrzewania nie wymaga aż tak wielkich przygotowań. Do butli gazowej można dokupić specjalny ogrzewacz, który zamiast podgrzewania będzie skutecznie zamieniał płomień na temperaturę. Ponadto parę koców powinno załatwić ten aspekt. Jeśli oczywiście uważasz, że jest to sprawa wymagająca większych przygotowań, nic nie stoi na przeszkodzie aby poświęcić temu zagadnieniu więcej czasu i pieniędzy.

Światło to kolejny aspekt, o który należy zadbać, przygotowanie odpowiedniego zapasu, świeczek, latarek, baterii powinien znaleźć się wysoko na twojej liście przygotowań. Wszystkie latarki powinny opierać się o jeden lub dwa rodzaje baterii czyli AAA i AA (małe i duże paluszki), to spowoduje, że nie będziesz musiał kupować 20 różnych rodzai baterii. Jako awaryjne zasilanie urządzeń mobilnych można kupić power bank lub jakąś ładowarkę na energię odnawialną.

Na początku kup kilka w miarę tanich latarek (takie za kilkanaście złoty zrobią robotę), najlepiej LED lub CREE ponieważ dają one dużo światła jednocześnie są bardziej energooszczędne w przeciwieństwie do tych konwencjonalnych. Bardzo dobry rozwiązaniem są latarki czołowe, dzięki takiemu rozwiązaniu mamy wolne ręce i możemy wykonywać inne prace w ciemności bez konieczności trzymania źródła światła. Na samym końcu warto wyposażyć się przynajmniej w jeden porządny sprzęt tzw. szperacz dużą latarkę o dużej mocy.

Dla osób o bardziej zasobnym portfelu warto przemyśleć jakiegoś systemu ładowania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych – ogniwa fotowoltaniczne lub też prądnicę napędzaną wiatrem. Takie rzeczy oczywiście mogą skupić niechcianą uwagę dlatego warto się zastanowić czy nawet na wypadek takich rzeczy zrezygnować z pewnych luksów.

 

6. Komunikacja i informacja

Żyjemy w czasach gdzie komunikacja i przesyłanie informacji nie stanowi żadnego problemu, era Internetu otworzyła przed nami możliwość przesyłania obrazu, oraz dużej ilości danych w mgnieniu oka. Praktycznie każdy z nas posiada dzisiaj telefon, który 15 lat temu mógł być dostępny tylko dla Jamesa Bonda. Jednak wyobraźmy sobie sytuację, że nasza sieć komunikacyjna zostaje wyłączona, a telefony przestają działać.

Jakiś czas temu przeczytałem, że kilku-kilkunastodniowa przerwa w dostawie Internetu mogłaby spowodować fale samobójstw i zamieszki społeczne w krajach wysoko rozwiniętych (ale to tylko taka dygresja).

 

W przypadkach wyłączenia sieci komórkowej, komunikacja i posiadanie odpowiednich informacji będzie bardziej wartościowe niż większość zasobów, które posiadamy w naszym domu. Dobrym rozwiązaniem jest zakup CB radia, które może nam służyć w aucie – takie urządzenie bardzo szybko się zwraca w przypadku jeśli mamy ciężką prawą nogę, w takim przypadku takie radio bardzo szybko może stać się naszą domową radiostacją. Wystarczy prosta przeróbka zasilacza lub wyciągnięcie akumulatora z samochodu. Dla osób, które chcą mieć zapewnioną łączność będąć bardziej mobilnym dobrym rozwiązaniem są krótkofalówki – tych niestety zasięg jest stosunkowo niewielki, polecam radia Baofeng UV-5r, które są stosunkowo niedrogie jednak bardzo wytrzymałe i posiadają duże możliwości jak na sprzęt w tej kategorii cenowej.

Wracając do naszych smartfonów to możemy je wyposażyć w odpowiednie aplikacje, które mogą być bardzo przydatne nawet kiedy sieć będzie niedostępna w szczególności mapy offline, które działają tak samo jak google maps jedynie przy użyciu gps.

 

7. Bezpieczeństwo (pasywne / aktywne)

Kolejnym ważnym aspektem przygotowań jest zabezpieczenie siebie na wypadek różnych katastrof, można tutaj zacząć od najprostszych rzeczy jak np. ubezpieczenie domu na wypadek powodzi, pożaru, kradzieży. Idąc dalej tym krokiem warto zadbać o odpowiednie okna, systemy antywłamaniowe jak zawsze zaczynając od najmniejszych i najtańszych rzeczy od zamków po alarmy i monitoring skończywszy.

 

Bezpieczeństwo aktywne polega na bezpośredniej obronie np. w przypadku kiedy ktoś chce nasz zaatakować lub obrabować. Zaczynając od nauki samoobrony (sztuki walki), nieśmiertelne środki obrony (paralizatory, gazy łzawiące), na broni białej i palnej skończywszy.

Ten temat postarałem się szerzej ująć w jednym artykułów: Bezpieczeństwo i środki obrony koniecznej

 

 

8. Morale

Wiele osób o tym nie wspomina jednak przy długotrwałym kryzysie, ogólne samopoczucie będzie grało ważną rolę. Przetrwanie będzie determinowane również przez aspekty psychologiczne – jaki będzie nasz ogólny stan. Krótkotrwały stres może motywować do działania jednak badania wskazują , że osoby, które przebywały w długim stresie cierpiały na wiele dolegliwości takich jak choroby na tle nerwowym, problemy z serce, wrzody żołądka, itd. Niektórzy mówią o dużej zachorowalności wśród obecnej populacji właśnie z powodu długotrwałego stresu.

Nasze morale możemy podnieść na wiele sposobów zaczynając od posiadaniu kilku przyjemności jak np. coś słodkiego, dobra kawa czy nawet papierosy lub alkohol, jak zawsze wszystko zależy od indywidualnych preferencji danej osoby oraz jej rodziny.

Nawet jeśli będziemy przygotowani na długotrwałe kryzysy to nuda bywa równie zabójcza co brak jedzenia. Łatwo sobie wyobrazić rodzinę 2+2 zamkniętą na 50 metrach kwadratowych przez następne 2-3 tygodnie. Dlatego warto również zadbać też o takie rzeczy jak zabicie nudy – to się tyczy w szczególności dzieci. Wszyscy rodzice dobrze wiedzą o czym mówię, dzieci potrafią dać w kość jak nikt inny.

Zapas książek, czasopism, gier planszowych i innych rzeczy, które pozwolą umilić czas jest bardzo ważny. Warto wybierać rzeczy, które nie będą wymagały energii elektrycznej.

Zrelaksowana grupa będzie działać bardziej racjonalnie i z rozwagą zamiast spierać się między sobą – to zdecydowanie podnosi szanse przeżycia.

 

9. Stan fizyczny

Bycie prepersem nie wiąże się jedynie z kupowaniem rzeczy, lecz także rozwojem umiejętności i utrzymywaniu dobrej kondycji fizycznej. Wyobraź sobie sytuacje, w której codziennie będziesz musiał chodzić po wodę kilka kilometrów, narąbać drzewa, a przede wszystkim pokonywać długie dystanse np. aby kupić lub pozyskać coś do jedzenia. Jeśli jesteś zalany tłuszczem będzie Ci bardzo ciężko – dlatego uprawiaj sport i dbaj o kondycję, tak jak lubisz nie zmuszaj się do sportów, które nie sprawiają Ci przyjemności.

Inwestycja w swoją kondycję fizyczną w postaci butów do biegania, czy karnetu na basen lub siłownię będzie lepszą inwestycją niż kupowanie 3 noża survivalowego.

 

10. Unikaj rozgłosu

Wiele osób zaczynając swoją przygodę z przygotowaniami, jest tak podekscytowana, że ma zamiar obwieścić to swoim bliskim i znajomym, w pewnym momencie przyjmując moralny obowiązek ewangelizowania wszystkich dookoła – tutaj muszę od razu Cię przestrzec przed kilkoma rzeczami – większość osób będzie Cie traktować powiedzmy z przymrużeniem oka, preppersi są postrzegani jako wariaci i w oczach wielu właśnie dołączyłeś(aś) do tej grupy.

Paradoks tej sytuacji jest taki, że to właśnie Ci ludzie najprawdopodobniej będą pierwszymi, którzy przyjdą z prośbą o pomoc a za nimi kolejka potrzebujących, dlatego warto się zastanowić z kim i czy w ogóle rozmawiać na ten temat.

Rozwiniecie tego tematu opisałem tutaj.

 

Podsumowując

Przygotowania na sytuacje kryzysowe to w moim odczuciu wyrobienie sobie pewnej polisy ubezpieczeniowej, nie gwarantuje ona co prawda przetrwania bo nie wiadomo tak de facto na co się przygotowujemy, jednak daje nam dodatkowe szanse na początkowym etapie takiego wydarzenia, ponieważ wiele z nich ma podobne znamiona dla zwykłych ludzi. Wielu pepersów przeczuwa, że w przyszłości dojdzie do jakiegoś kataklizmu na skalę światową dlatego, jeśli należysz do tej grupy warto pomyśleć właśnie o tym jak zabezpieczyć się na taką ewentualność.

W moim odczuciu nigdy bym nie chciał aby coś takiego nastało i traktuję to bardziej jako moją pasję i pewien sposób spędzania wolnego czasu, może też trochę jako wymówka do kupowania różnych zabawek :). Jednak jeśli łączymy przyjemne z pożytecznym to jest to chyba najlepiej spędzony czas i wydane pieniądze.

Nie oczekuję od siebie ani od innych aby stali się altra-hardcorowymi preppersami i diametralnie zmienili swoje życie, wyłącznie pod ten aspekt – jeśli tak się dzieje to rzeczywiście może warto skonsultować się ze specjalistą. Poziom jaki jesteś w stanie osiągnąć jest indywidualny oczywiście zależy od Ciebie.

Jeśli dzielisz moje pasje to serdecznie zachęcam Cię do regularnego odwiedzania mojego bloga. Staram się regularnie napisać nie tylko coś ciekawego ale również coś co może stanowić jakąś wartość edukacyjną dla innych.

 

Pozdrawiam i zachęcam do lektury