Pandemia

WHO  (Światowa Organizacja Zdrowia) ogłosiło, że epidemię wirusa SARS-CoV-2,  należy klasyfikować już mianem pandemii. 

Oto lista chorób przypominających symptomami koronawirusa, które uzyskały miano pandemii

 

Aby spowolnić tempo rozprzestrzeniania się epidemii jest tzw. lockdown czy zablokowanie swobodnego przemieszczania się. Niektórzy uważają, że takie działanie jest przesadzone? Zamknięcie granic, wstrzymanie ruchu lotniczego jednak jest to jedyny sposób aby powstrzymać migrację wirusa.

Blokada może dotyczyć nie tylko możliwości swobodnego podróżowania między granicami ale również, między regionami jak to ma w przypadku Włoch – checkpointy wojska na pewnych obszarach, filmiki z Wuhan, pokazujące miasto duchów przyniosło skutki i ilość zarażonych w Chinach z dnia na dzień, gwałtownie spada.

Wiele osób mówi, że Włosi po prostu zbagatelizowali wirusa i za późno zaczęli wprowadzać procedury bezpieczeństwa przez co wirus mógł swobodnie się przemieszczać. Gdyby szybciej zamknęli granice, nie musieliby robić blokady całego regionu.

 

Tak na marginesie to o epidemii patogenu pisałem rok temu jako jedno z potencjalnych zagrożeń.

http://przygotowani.com/index.php/2019/02/06/czarna-pigulka-czyli-dlaczego-sie-przygotowuje-cz-2/

Nie jestem zaskoczony tym co się wydarzyło, nikt nie spodziewał się tego tak szybko, albo było to życzeniowe myślenie, że mamy jeszcze trochę czasu, jak widać nie.

Mogę dodać iż jest w tym pewne szczęście w nieszczęściu ponieważ SARS-CoV-2 jest groźny, jednak śmiertelność to ok 3,4% według statystyk WHO. Uważam, iż tak szybko rozprzestrzeniający się wirus, mógł być zdecydowanie groźniejszy (np. coś na styl eboli) i jako cywilizacja mamy sporo szczęścia.

Panika w sklepach

Od kilku dni jesteśmy świadkami, wszechobecnego wykupywanie wszystkiego ze sklepu, ten obraz uwydatnił jak społeczeństwo się zachowuje w momencie paniki. Bezmyślna masa, która działa na zasadzie chęci przetrwania.

Panika w zakupach nie jest spowodowana, tym że wszyscy Ci ludzie są szaleni, działa to trochę na zasadzie domina. Normalny człowiek wchodzący do sklepu widzący kilku oszołomów wykupujących wszystko jak poleci, wprowadzają stan niepokoju u innych, po czym po chwili sam zaczyna kopiować zachowania poprzednich kupujących.

[ngg src=”galleries” ids=”2″ display=”basic_thumbnail”]Taka panika jest podyktowana tym, że Ci ludzie w dużej mierze nie robili zapasów, żyli z dnia na dzień – to zjawisko dotyczy wszystkich klas społecznych. Być może część, tych ludzi jeszcze do niedawna wyśmiewałaby się ze skupowania „niepotrzebnych” produktów.

Paniczne wykupywanie wszystkiego ze sklepów, mnie nie dopadło 🙂 ponieważ zapasy robiłem przez ostatnie lata. Po 1 produkcie za każdym razem, gdy byłem na większych zakupach i odkładałem go na półkę. Bez żadnego nadwyrężania budżetu, udało mi się zgromadzić zapasy wystarczające mi do życia na ok. miesiąc czasu.  Dlatego nie brałem udziału w tym przedstawieniu. Dzisiaj jedynie prewencyjnie uzupełniłem zapasy w barku. Przy takim tempie, przed weekendem może nie być alkoholu.

 

Co spowoduje paniczne wykupywanie ze sklepu?

Tutaj działa proste prawo popytu i podaży, jeśli czegoś jest mało a jest duże zapotrzebowanie można to sprzedać drożej. Firmy spożywcze takie jak Brzydl i Motylek posiadają wielkie centra logistyczne i magazyny, w których jest pełno towarów.

Jednak ich taktyka będzie polegała, na zbudowaniu wrażenia niedostatku. Akcja mająca na celu wysprzedanie starego asortymentu (krótka data przydatności), za który klient zapłaci nawet kilka razy więcej. Jeśli pandemia zostanie opanowana wszystko wróci do normy. Polska jak i kraje zachodnie mają nadwyżki żywności tak więc możemy spać spokojnie. Jednak wracając do robienia samych zakupów, jeśli ktoś robiłby je regularnie teraz by to go nie obchodziło, ponieważ byłby przygotowany 🙂

Najlepszym rozwiązaniem byłoby ograniczyć konsumpcję na jakiś czas, wtedy sklepy nie zarabiałyby i wszystko szybko wróciłoby do normy. Jednak jest to niewykonalne z powodu tego jak wychowane jest dzisiejsze społeczeństwo, które nie myśli logicznie a jedynie reakcyjnie.

 

CUI BONO?

To Pytanie sugerujące, aby odpowiedzialnych za jakiś czyn szukać wśród tych, którzy odnoszą z niego korzyść, lub sugerujące ukryte motywy czynu.

Nie jestem fanem spiskowej teorii dziejów, jednak przy tej pandemii warto zadać sobie pytanie – kto na tym zyska?

Jest wiele spekulacji na temat tego, kto jest największym beneficjentem. Na to wychodzi, że wielu jednak zawsze są to międzynarodowe koncerny w tym farmaceutyczny, medyczny ale również spożywczy i zapewne jeszcze kilku innych.

Sam wirus wydaje się być sztucznym tworem, jakiegoś laboratorium i przez przypadek lub też nie wydostał się on na zewnątrz.

Czytając o samym wirusie, jego symptomach najbardziej jest zastanawiające, że charakterystyka choroby COVID-19, może być bardzo różna w zależności od nosiciela. Choroba charakteryzuje się tym, że śmiertelna jest dla ludzi w starszym wieku oraz posiadających liczne choroby. Natomiast ludzie młodzi i zdrowi przechodzą chorobę często bezobjawowo. Co gorsza sami mogą być nosicielami nie posiadając, żadnych objawów chorobowych. Jak wiadomo, ludzie starzy i chorzy są największym obciążeniem dla systemu emerytalnego i zdrowotnego, to Państwo wypłaca świadczenia dla tego obywatela.

 

Pandemia a ekologia

Pandemią zapewne są na wskroś zadowoleni wszyscy ekolodzy, ludzie trują mniej.

Powyższe zdjęcia pokazują emisję co2 w chinach po wybuchu epidemii w Wuhan. Tak więc z perspektywy zanieczyszczenia jest to bezprecedensowa redukcja emisji co2. Dodatkowym skutkiem ograniczenia ruchu ludzi i towarów jest mniejszy popyt na paliwa z jednoczesną informacją Pańśtw OPEC, które nie dogadały się z Rosją (chociaż to chyba nie do końca prawda), i zwiększą ilość ropy na rynku, więc z czasem może się to przełożyć na tańsze paliwo a co za tym idzie zmniejszenie ceny odpowiednich towarów.

 

Podsumowując: Mam nadzieję, że pandemia zostanie szybko opanowana i nasze, życie wróci do normy. W tym trudnym momencie powinniśmy zachować spokój i rozsądek.