10 przedmiotów survivalowych, które powinieneś mieć.

W tym artykule postanowiłem przedstawić dziesięć przedmiotów survivalowych, które powinny się znaleźć w ekwipunku każdego preppersa. Każdemu kto dopiero zaczyna swoją przygodę z survivalem i przygotowaniami, może to posłużyć jako pewnego rodzaju kierunkowskaz w tym co powinno się znaleźć w ich podstawowym ekwipunku na trudne czasy.

Oczywiście listę można by było rozbudowywać do kilkudziesięciu pozycji jednak skupiłem się na tych najważniejszych.

Lista nie ma jakiegoś priorytetu i coś co jest na początku nie jest bardziej ważne od ostatniej pozycji, tak samo nie namawiam nikogo do zakupu produktu konkretnego producenta – jak zawsze warto kupić to na co Cię stać, jak często będziesz tego używał, po prostu trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem. W związku z wieloma pytaniami czego ja używam postaram się podać również to co ja używam lub posiadam.

 

1. Apteczka

W sytuacjach survivalowych jeden z podstawowych zestawów może być na miarę złota, zasadności posiadania apteczki chyba nie trzeba tłumaczyć i jak cenne będą bandaże w momencie poważnego skaleczenia lub zranienia. Moje apteczki w dużej mierze bazują na apteczce samochodowej – podstawowa apteczka kosztuje ok 20 zł przy odrobinie kreatywności można ją rozbudować o kilka dodatkowych rzeczy lub kupić taką już dobrze wyposażoną.

Kilka rzeczy, które wg mnie dobra apteczka powinna posiadać:

  • Folia NRC
  • Nożyczki i penseta
  • Ustnik do sztucznego oddychania
  • Opaska uciskowa lub staza

W szczególności ta ostatnia budzi wiele kontrowersji w szczególności wśród „internetowych wyjadaczy”, wg niektórych powinna ona być atestowana (taka za 200-300 zł). Oczywiście jeśli byłbym żołnierzem na polu walki to wolałbym mieć taką profesjonalną, jednak w normalnej apteczce w zupełności wystarczy taka za kilkanaście-kilkadziesiąt złotych z Internetu.

Więcej na temat apteczek w artykule: Apteczka podstawa każdego survivalowca

 

2. Filtr do wody

Składowanie wody bywa problematyczne, w niektórych sytuacjach bardzo ciężkie a w trakcie przemieszczania się na dalekie odległości dramatycznie zwiększa ciężar całego ekwipunku. W szczególności w trakcie ewakuacji lub ucieczki, nie będziemy w stanie zabrać ze sobą dużo wody – skutecznie by nas spowalniała już nie wspominając o gabarytach, które lepiej byłoby wypełnić np. lekkimi rzeczami.

Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie filtra do uzdatniania wody, który pozwoli na pozyskanie wody do spożycia w dosłownie kilka chwil. Jakość wody uzdatnionej w dużej mierze zależy od samego filtra oraz wody, którą będziemy przefiltrowywać, to jaka to jest woda będzie też determinować jego żywotność.

Więcej informacji o wodzie opisywałem we wcześniejszym artykule: Składowanie wody pitnej

3. Tarp / poncho

Moim zdaniem jedno z najbardziej uniwersalnych schronień jakie można mieć przy sobie, jest bardzo lekkie zapewnia ochronę przed słońcem, deszczem a także wiatrem, można je rozłożyć w kilku konfiguracjach. Rozkłada się szybko i w miarę szybko się również składa.

W tym punkcie napisałem tarp i poncho ponieważ jedno i drugie może być tym i tym oczywiście z pewnym zastrzeżeniem ale dobre poncho powinno być nie najgorszym tarpem a tarp powinien być przy odrobinie kreatywności może stać się poncho. Najlepiej mieć oby dwie te rzeczy, ponieważ nie zajmują wiele miejsca, są lekkie i gwarantują dobrą ochronę przez warunkami atmosferycznymi niezależnie od tego czy jesteśmy w ruchu czy odpoczywamy.

 

3. Zestaw do rozpalania ognia

Wiele osób po obejrzeniu kilku survivalowych filmów uważają, że rozpalenie ognia za pomocą patyczków czy krzesiwa jest możliwe w każdych warunkach – niestety rzeczywistość jest z goła odmienna. Zdarzają się sytuacje gdzie rozpalenie ognia nawet przy użyciu najlepszych rozpałek będzie bardzo trudne czasami niemożliwe.

Dlatego warto posiadać zestaw składający się z kilku źródeł ognia oraz rozpałek. Zapałki, zapalniczka, krzesiwo do tego rozpałka może być taka naturalna ale również chemiczna np. w postaci paliwa stałego, alkoholu lub benzyny. Posiadanie kilku metod rozpalania ognia pozwala nam na używanie ich w zależności od sytuacji od warunków najbardziej komfortowych do tych ekstremalnych gdzie będziemy musieli się posiłkować chemiczną rozpałką i stałym źródłem ognia.

 

4. Pojemnik na wodę

Składowanie wody jest bardzo istotnym elementem jeśli chodzi o przetrwanie w trudnych warunkach. Tutaj warto posiadać przynajmniej jedno naczynie w którym, będziemy mogli wodę zagotować, może to być najzwyklejszy metalowy kubek lub też aluminiowa butelka turystyczna.

Dobrym rozwiązaniem, które stosowałem przez długi czas była wojskowa manierka razem z metalowym kubkiem. W chwili obecnej stosuję zestaw kubek+garnuszek.

 

5. Nóż

Temat noży na tym blogu był już tyle razy wałkowany, że postaram się cały wywód skrócić do minimum. W waszym ekwipunku powinien być przynajmniej jeden porządny nóż – porządny wcale nie musi znaczyć drogi, przyzwoity nóż można kupić za kilkadziesiąt złotych.

Powyżej nóż, który towarzyszy mi od dłuższego czasu i na razie nie planuję zmiany Mora Bushcraft Forest, generalnie szwedzki producent noży słynie z dobrych jakościowo produktów przy zachowaniu optymalnej ceny – polecam te ze stali nierdzewnej.

 

6. Latarka

Poruszanie się w ciemnym pomieszczeniu bez źródła światła jest bardzo trudne, tak samo poruszanie się w nocy. Dlatego na wyposażeniu każdej osoby przygotowującej się na trudne czasy, latarka to podstawa.

Latarki tak samo jak noże to temat na oddzielny referat, poza standardową latarkę warto wyposażyć się w latarkę czołową oraz lampkę kempingową.

Po raz kolejny trzeba uwzględnić aspekt ekonomiczny i warto kupić najlepszy sprzęt na jaki nas stać. Przyzwoitą latarkę można już kupić za kilkadziesiąt złotych.

 

7. Plecak

Plecak to zdecydowanie najlepszy sposób przenoszenia dodatkowego bagażu na swoim ciele. Jeśli będziesz zmuszony przemieszczać się w celu poszukiwania żywności, przenoszenia ekwipunku, czy po prostu wycieczek dla przyjemności – dobry plecak będzie na miarę złota. O plecakach pisałem na tym blogu już bardzo dużo dlatego dla zainteresowanych tematem poniżej zostawiam linki gdzie temat plecaków ucieczkowych / survivalowych został bardzo dokładnie opisany.

Plecak ucieczkowy – survivalowy cz.1

Plecak ucieczkowy – survivalowy cz.2

Plecak ucieczkowy – survivalowy, kilka najczęściej popełnianych błędów

 

Mogę dodać iż w chwili obecnej przerabiam 5 plecak – znalezienie idealnego, takiego który będzie spełniał wszystkie wymagania niestety nie jest łatwym zadaniem.

 

8. Multi-tool

Multi-tool jest dla mnie scyzorykiem 21 wieku, uniwersalność oraz kompaktowość tego narzędzie powoduje iż jest on niezastąpiony we wszelkiego rodzaju małych napraw. Na uwagę zasługują kombinerki razem z możliwością cięcia drutu i nożyczki.

Dobry multi-tool będzie kosztował kilkaset złotych i na pewno nie powinien was on zawieść w sytuacjach kryzysowych.

Jednak na potrzeby dnia codziennego spokojnie można wyposażyć się w taki za kilkadziesiąt złoty- sam posiadam takowy z pewnego dyskontu z czerwonym owadem w logo, który przeżył wiele napraw garażowo-ogródkowych oraz mój ostatni remont, w związku z tym iż kosztował niewiele nie oszczędzałem go mimo wszystko dał radę. W stosunku do renomowanych producentów jakość wykonania oraz waga nie jest na takim poziomie ale dla tych, którzy operują ograniczonym budżetem na początek spokojnie starczy.

 

9. Sznurek

Kolejna rzecz, która zbudowała naszą cywilizację czyli sznurek, dzięki niemu możemy przywiązać dwie rzeczy do siebie, w świadku survivalowym furorę robi linka Paracord 550 – jest to linka spadochronową posiadająca 7 nylonowych rdzeni a teoretyczny udźwig (statyczny) rzekomo oscyluje w okolicach 200 kg. Dodatkowo posiadają znajomość tworzenia kilku podstawowych węzłów staje się ona bardzo cennym ekwipunkiem.

 

10. Srebrna taśma i trytki

Taśma i trytki to uniwersalne narzędzia do naprawy większości rzeczy , zastosowań tych dwóch rzeczy są setki jak nie tysiące dlatego nie zamierzam ich wymieniać jednak z moich doświadczeń te dwa przedmioty są niezastąpione na wszystkie naprawy w terenie.

 

11. Gaz pieprzowy

Miało być 10 pozycji ale ten przedmiot jest niczym jocker w talii kart. Moim skromnym zdaniem najtańszy a jednocześnie najbardziej skuteczny środek samoobrony niezależnie od tego czy mamy do czynienia z agresywnym człowiekiem czy zwierzęciem gaz pieprzowy skutecznie obezwładni naszego agresora zamieniając jjego następne godziny w agonie.

Gaz pieprzowy ma dodatkową zaletę że w 99% przypadków nie spowoduje stałego uszczerbku na zdrowi czego nie można powiedzieć w przypadku użycia noża czy broni palnej.

 

Jeśli macie jakieś uwagi lub sugestie co do tej listy zachęcam do komentowania…

 

9 Replies to “10 przedmiotów survivalowych, które powinieneś mieć.”

  1. Super ciesze się że publikujesz dalej 😉

  2. Na zdjęciu nr 7 obwiesiłeś plecak jak choinkę. Im mniej rzeczy wystaje / odstaje tym mniejsze ryzyko zaczepienia się czy nawet zablokowania przy przedzieraniu się przez chaszcze czy przechodzeniu przez inne przeszkody. Przy odrobinie pecha zawiśniesz na plecaku z wyborem ciąć czy wisieć, przy większym pechu złamiesz sobie coś przy tym co dopełni nieszczęścia.

    1. To akurat nie mój – zamieniliśmy się z kolegą podczas wędrówki aby podzielić się swoimi odczuciami na temat nowych plecaków. Co do przedzierania się po krzakach i zawiśnięciu to nigdy mi się to nie zdarzyło generalnie nie pakuję się w miejsca gdzie można się tak urządzić.

      P.S. Niedługo napisze artykuł o moim nowym plecaku survivalowym gdzie postaram się podsumować moje dotychczasowe doświadczenia.

  3. bardzo fajny blog, dobrze się go czyta 🙂

    1. Dziękuje 😃

  4. Witam

    Cieszy to, ze blog znowu odżył. Zaglądałem tu regularnie, jednak z coraz mniejszą nadzieją, ze coś się jeszcze pojawi… a tu taka miła niespodzianka 🙂
    W punkcie 10 powyższej listy, do opasek zaciskowych i szarej taśmy dodał bym także drut. Wszak zarówno opaski, jak i taśma, przegrywają z wysoką temperaturą, gdy np. trzeba coś zawiesić nad ogniskiem. Dlatego myślę, że zwykły miedziany drut 2,5 mm2 wyciągnięty z przewodów elektrycznych będzie doskonałym uzupełnieniem zestawu.
    Uważam też, że bardzo przydatna jest cerata [np. wojsk holenderskich, o wymiarze 2×1 m] idealna zarówno jako podkład pod karimatę, jak i przydatna do wszelakich prac biwakowo-obozowych [można na niej ułożyć plecak, szpej, zwijać ciuchy przed wpakowaniem do plecaka i wiele wiele innych zastosowań]
    Gratuluję kolejnego ciekawego artykułu i czekam na następne
    Pozdrawiam
    Bart

    PS. à propos komentarza dotyczącego obwieszania plecaka jak choinka, to nie do końca się zgadzam. Myślę że pewne elementy, takie jak apteczka i EDC powinny być doczepiane właśnie na zewnątrz. Problem z czepianiem się gałęzi przy przedzieraniu się przez chaszcze może przecież dotyczyć także plecaka bez przytroczonych dodatkowych elementów, z uwagi np. na taśmy Molle oraz elementy zapięcia. Aby to ograniczyć można nałożyć pokrowiec przeciwdeszczowy i hyc w krzaki… 😉

  5. Do punktu 10 (powertape i trytytki) dodałbym jeszcze małą puszeczkę WD40 (100ml). To, w końcu, podstawowy zestaw inżynieryjny: rusza się, a nie powinno – powertape; nie rusza się, a powinno – WD40.

  6. Myśląc ostatnio o sytuacji ucieczki przyszedł mi do głowy jeszcze jeden przydatny przedmiot – lornetka. Dobrze jest mieć możliwość sprawdzenia z bezpiecznej odległości danego miejsca czy zbliżającej się grupy. A lornetka 10×25 waży tyle, co nic i mieści się w kieszeni.

  7. Zamiast paracordu polecam linkę dyneema.
    Tu trochę o paracordzie i mitach na jego temat od Lesovika.

Pozostaw odpowiedź Musashi Anuluj pisanie odpowiedzi