Losy imperiów

W tym artykule chciałem się podzielić pewnymi konkluzjami, które przyszły mi do głowy po przeczytaniu „The Fate of Empires: Search For Survival”, nie jest to książka o sruvivalu, mimo iż tak na nią trafiłem odnosi się ona do naszego życia w obecnych czasach.

Autorem książki jest Sir John Bagot Glubb (ur. 16 kwietnia 1897, zm. 17 marca 1986) – brytyjski wojskowy, generał broni, w latach 1939-1956 dowodził Legionem Arabskim w Królestwie Transjordanii. W swojej książce bardzo szeroko opisuje obserwacje historii wzrostu i upadku Imperiów, uważam iż to co zostało napisane tak dawno temu jest bardzo istotne dla naszych czasów.

W tym artykule postaram się streścić co jest zawarte w książce (link do książki znajdziesz na samym dole).

 

Książka opisuje historię ludzkiej cywilizacji z poziomu historycznego powstawania poszczególnych mocarstw na Ziemi. Czytając książkę autor stawia tezę, że średnio każde imperium na ziemi dominowało przez ok 250 lat co jest ekwiwalentem 5-7 pokoleń.

Analogii panowania danego mocarstwa możemy doszukiwać się w życiu ludzkim (narodziny, młodość, wiek dojrzały, starość, śmierć). Na podstawie analizy historycznej powyższych imperiów można wywnioskować na jakim etapie swojego życia jest nasza cywilizacja.

Niezależnie od czasów i poziomu zaawansowania, występują te same epoki, które można sklasyfikować na etap w którym dana cywilizacja się znajduje, w relacji do czasu istnienia danego imperium i jego potęgi.

 

I tak w trakcie „życia” danego imperium możemy je sklasyfikować na następujące etapy.

 

1. Przełom – era pionierów

Następuje w momencie kiedy ludzie danej cywilizacji lub narodu, dokonują przełomowych czynów lub odkryć technologicznych, które pozwala na dynamiczny wzrost.

 

2. Podbój

Każde rozwijające się imperium w momencie gwałtownego przełomu poszerza swoje granice, podbój jest jednoznacznie związany możliwościami ekspansji na otaczający świat. Podbój nie musi jednoznacznie oznaczać dominacji militarnej, silniejsza „cywilizacja” może narzucać swoje wartości poprzez bardziej ekspansywną demografię lub też imigrację, system wartości, kulturę, religię. Finalny punkt podboju jest w momencie kiedy dana cywilizacja lub mocarstwo osiąga status dominującego w danym regionie lub też (najlepiej) globalnie.

 

3 Dominacja / nauka i sztuka (czas największej świetności)

To tak na prawdę jeden punkt – początek dominacji militarnej a schyłkowy upadek nauki i sztuki. Dominacja na świecie pozwala na kontrolę rynków i czerpaniu jak największej ilości zysków.  W momencie kiedy dane mocarstwo bardzo się bogaci i generuje nadwyżkę zaczyna inwestować w swoje zasoby w inne niż tylko dominacja militarna. Generałowie i wielcy przywódcy militarni imperium schodzą na dalszy plan a czołowymi stają się naukowcy i wielcy artyści. W pierwszym etapie mocarstwo dalej się rozwija tym razem intelektualnie, co raz więcej poświęca się nauce oraz sztuce, w schyłkowym etapie sztuka jest na najwyższym poziomie.

 

4. Konsumpcja

Sztuka jest formą rozrywki, dlatego co raz więcej poświęca się czasu właśnie rozrywce, w związku z tym, że Imperium jest dalej potężne i dalej czerpie zyski z swojej dominacji,  jest w stanie zaspokoić potrzeby swojego ludu,  jednak w większym stopniu jest zorientowane na konsumpcje i rozrywki. Po raz kolejny ideały i osoby z poprzedniej epoki schodzą na dalszy plan, naukowcy, wielcy myśliciele czy też poeci i artyści. W tej epoce prym wiodą politycy, oraz osoby jednoznacznie związane z rozrywką, którą możemy dzisiaj określić jako celebryci.

Dobra materialne są na pierwszym miejscu niż wartości piastowane przez poprzednie pokolenie – rozwój sztuki czy nauki.

 

5. Dekadenckość

Tutaj przytoczę definicję ze słownika języka polskiego PWN – rozkład dotychczasowych wartości moralnych, kulturalnych lub społecznych. Obecne imperium lub też cywilizacja zaczyna piastować co raz to bardziej wynaturzonym ideałom. Jest to era schyłkowa, w tym momencie często wyjawia się nowy pretendent do pozycji hegemona na świecie.

Epoka dekadencji, wielokrotnie jednak nie zawsze powodowała tzw. przetasowanie na świecie. Okres ten jest bardzo burzliwy na tym etapie często dochodziło do wojen. Jest on spowodowany walką nowego mocarstwa z upadającym, którą geopolityka nazywa tzw. Pułapką Tukidydesa.

To sytuacja opisana przez starożytnego, greckiego historyka i filozofa – Tukidydesa. W monografii „Wojna peloponeska” opisał historię, kiedy Sparta i Atena jako obie strony konfliktu stały się zakładnikami nieuniknionej wojny. Konflikt ten wynikał ze wzrostu znaczenia Aten i wynikającym z tego lękiem Sparty (więcej info).

 

Podsumowując

Książka bardzo trafnie opisuje symptomy a nie skupia się na wydarzeniach, które zaistniały w historii każdego z tych imperiów, Autor trafnie zauważa, że powinniśmy patrzeć na historię nie oczami narodu lecz całej cywilizacji. Wyciąga też wniosek, że ludzie niczego się nie nauczyli z historii i na przełomie epok cały czas popełniają te same błędy.

Pytanie jakie sobie warto zadać – na którym etapie znajduje się nasza cywilizacja ? Które mocarstwa są na fali wznoszącej i zaczynają dominować?

Dla tych, którzy mają ochotę wykonać małe badanie historyczne – polecam określenie daty początku powstania obecnego największego mocarstwa i określenie jego wieku. Ja sam nie jestem historykiem i nie będę podawał tutaj konkretnej daty jednak „cykl życia” obecnego imperium w przybliżeniu pokrywa się z tezą autora.

Odnoszę takie samo wrażenie, że dochodzimy do ery schyłkowej obecnego imperium zachodniego. Jak będzie wyglądać przyszłość tego chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć. Wydaje mi się, jednak że czeka nas tzw. wielkie przetasowanie z powodu nadchodzącej walki o dominację, między największymi mocarstwami na świecie a także kulturami. Dodatkowo każde z lokalnych imperiów (mniejsi ale również znaczący gracze) będą chcieli zająć jak najlepsze miejsce w przyszłym ładzie światowym a to może powodować wiele konfliktów zbrojnych.

W historii co prawda zdarzały się przejścia hegemona bez wielkiego konfliktu i mam szczerą nadzieję, że przyszłe czasy nie przyniosą zniszczenia i upadku naszej cywilizacji, albo i nawet całej cywilizacji ludzkiej – ponieważ jeszcze nigdy w przyszłości nie dysponowaliśmy takim arsenałem broni masowego rażenia.

 

Zachęcam wszystkich do przeczytania książki lub też podzielenia się swoimi spostrzeżeniami na ten temat.

 

Link do wersji .pdf książki w wersji angielskiej (Sir John Bagot Glubb – „The Fate of Empires: Search For Survival”)

4 Replies to “Losy imperiów”

  1. Warto też chyba przeanalizować eksperyment Calhouna – wnioski dość podobne.

    http://www.physicsoflife.pl/dict/eksperyment_calhouna.html

    1. Cześć Marcin. Bardzo trafny komentarz, paradoksalnie ten sam eksperyment był na początku przeprowadzony na szalce petriego i bakteriach – dawał analogiczne rezultaty. Pisałem o tym w artykule http://przygotowani.com/index.php/2017/05/20/dlaczego-sie-przygotowuje/

      Ktoś mógłby powiedzieć, że bakterie czy szczury to przecież nie ludzie, nasze zachowanie jest bardziej skomplikowane ale czy na pewno?

  2. witam serdecznie
    na stronie https://ksiazki.pafere.org/#/ można darmowo pobrać pełną wersje po polsku, a ponadto inne ciekawe publikacje…
    pozdrawiam J.

Dodaj komentarz

− 2 = 1