Jak bronić się przed agresywnym psem

W tym artykule postaram się przedstawić podstawowe techniki obrony przed agresywnymi psami. Wielokrotnie w mediach słyszymy o incydentach, gdzie psy kogoś pogryzły. W związku z tym że jest teraz sezon letni wiele psów jest często na posesjach, nieuwaga i głupota właścicieli często powoduje, że dochodzi do tego typu zdarzeń.

Poniższy scenariusz możemy podzielić na dwie kategorie

1. Kiedy pies jest agresywny i przygotowuje się do ataku

2. Kiedy pies już nas zaatakował i gryzie

 

1. Kiedy pies jest agresywny i przygotowuje się do ataku

Jest trochę prawdy w tym, że zwierzęta wyczuwają strach. Jeśli będziesz się gwałtownie poruszać, uciekać lub krzyczeć, możesz sprawić, że pies poczuje się bardziej pewny do ataku. W takich sytuacjach najlepiej jest się zatrzymać, starać zachować spokój i ignorować psa -tzn nie wchodzić z nim w kontakt wzrokowy.

Stań wyprostowany z rękoma dociśniętymi do ciała – ręce to jedno z podstawowych miejsc, które atakują psy.  Patrzenie psu prosto w oczy może być dla niego sygnałem, że jesteś wrogo nastawiony. Jeśli to możliwe ustaw się do psa pod kątem 90 stopni. W wielu przypadkach pies taką postawę „przeczyta” jako bierną i straci zapał do ataku. Pod żadnym pozorem nie należy ruszać rękoma, ręce należy mieć zaciśnięte w pięści tak aby w razie czego od razu się bronić a jednocześnie aby ugryzienie nie spowodowało straty palców.

Jeśli taka reakcja nie ostudziła jego zapału, można przyjąć inną taktykę jednak nie jest ona dla wszystkich i używałbym jej z rozwagą, mianowicie stanowczo krzyknąć na psa – „uciekaj stąd” lub coś w tym stylu. Jednak jest to bardzo ryzykowne ponieważ tutaj musimy zdominować psa na tyle żeby zrezygnował z ataku.

Jeśli pies nie atakuje a tylko stoi w pozycji do ataku można spróbować się bardzo powoli (na prawdę bardzo powoli) wycofać jednak jeśli pies zaczyna za wami iść należy natychmiast się zatrzymać i czekać na pomoc.

 

 

2. Kiedy pies już nas zaatakował i gryzie

W tym przypadku jedyne co możemy zrobić to się bronić, jeśli masz już zaciśnięte pięści to wiadomo co z nimi robić. Najczulszym miejscem każdego psa jest jego nos tak więc uderzenie w pysk może go skutecznie zniechęcić do dalszego ataku.

Kiedy pies nas już atakuje należy krzyczeć o pomoc, to zawsze może spowodować że ktoś pomoże nam odpędzić agresywnego psa.

 

Jeśli pies jest na tyle duży i walka z nim może przynieść dużo strat lub nawet być dla nas śmiertelna bardzo dobrym pomysłem jest przyjecie tzw. pozycji embrionalnej, która powinna skutecznie zniechęcić psa do dalszej walki.

W takim przypadku pies może być dalej agresywny szczekać lub próbować ugryźć nas za nogę lub buta dlatego im mniej wystających części ciała tym lepiej. Pogryzienie nóg i butów to zawsze mniejsze zło. Pies który atakuje i widzi bierną postawę swojej ofiary powinien z czasem stracić zapał do dalszego ataku.

 

3. Radzenie sobie z obrażeniami

Jeśli po takim incydencie na swoim ciele zauważyliśmy pogryzienia i podrapania należy koniecznie skontaktować się z policją w celu odnalezienia właściciela psa oraz szpitalem. Co prawda wścieklizna od dłuższego czasu nie występuje na terenie naszego kraju (nie tylko jeśli chodzi o psy ale ogólnie u zwierząt) to i tak standardową procedurą jest podanie odpowiedniej szczepionki (zastrzyków) aby wyeliminować takie zagrożenie.

Ponadto od właściciela psa możemy żądać zadośćuczynienia za poniesione szkody. Nawet jeśli nie odnieśliśmy obrażeń warto powiadomić odpowiednie służby o takim incydencie, to może uratować życie lub zdrowie komuś innemu.

 

P.S. Najprostszym i najskuteczniejszym sposobem odstraszania agresywnych zwierząt, z resztą nie tylko zwierząt (ludzi też) jest posiadanie gazu pieprzowego. Psu nie stanie się trwała krzywda a bardzo szybko straci zapał do walki, ponadto traumatyczne przeżycie da mu do myślenia czy warto startować do obcych ludzi.

 

 

 

 

12 Replies to “Jak bronić się przed agresywnym psem”

  1. Dlaczego wykorzystano zdjęcie owczarka niemieckiego?
    Jest to jedna z bardziej pro-ludzkich ras psów.
    Owczarek niemiecki atakuje tylko intruza na swoim terytorium, na obcym terenie jest psem spokojnym, wręcz wycofanym.
    Mamy 11 ras psów uznanych za agresywne a wybrano owczarka niemieckiego, który kocha człowieka.

    1. Tak wiem, sam kocham psy a w szególnosci owczarki niemiecki i belgijskie i uważam że to jedne z najlepszych psów. Proszę nie sugerować się takimi detalami 🙂

  2. Co do pozycji embrionalnej to zdecydowanie lepsze jest zaplecenie w koszyczek palców obu dłoni nad głową. Koszyczek ze skierowaniem palców pod dłonie. Chroni to uszy, oczy, palce, szyję i ciemię (lub kark zależnie od ułożenia koszyczka dłoni) od urazów.

  3. Ręce na szyje tak jak pisze BART. To chronik szyję, uszy, twarz przed kąsaniem.
    Kiedyś takie info otrzymałem od osoby tresującej psy

  4. Jeśli złapać psa w miejscu kilka cm od łączenia szczęki z żuchwą w kierunku nosa (ekwiwalent wysokości zębów ósemek u ludzi) to luzuje uchwyt i nie jest w stanie go zacisnąć. Wynika to z charakterystycznego dla psowatych odruchu bezwarunkowego. Jeśli nie masz do obrony żadnej broni to jest to najlepszy sposób gdyż łączy się z trzymaniem jednocześnie głowy psa którą można wykręcić aby powalić go na grzbiet i unieszkodliwić.

    1. Napisz coś więcej. Czy za szczękę od góry, czy od dołu. Nie bardzo rozumiem w którym miejscu. Ostatnio zakatował mnie mieszaniec owczarka niemieckiego i byłem bezradny. Obie ręce bardzo pogryzione – kilka szwów. Opiekowałem się tym psem w schronisku i było wszystko ok. Byłem tak zaskoczony, że nie zdążyłem odskoczyć. Czy nie prościej walnąć w nos?

  5. Spróbuj złapać i ujarzmić 40kg owczarka niemieckiego. Będzie to bardzo trudne. Teraz wyobraź sobie to samo z 50-60 kg rottweilerem czy owczarkiem kaukaskim. I jeszcze raz to samo z 80-100 kg bernardynem czy mastifem. Czynny opór ograniczyłbym do prób ucieczki lub izolacji o ile są możliwe.

    Siła i energia tych psów jest tak wielka, że rzucałyby Tobą jak lalką.

  6. Zasadniczo podany przeze mnie sposób jest teoretycznie skuteczny ze względu na to że nie siłujemy się ze zwierzęciem, tylko trzymamy jego pysk w taki sposób aby nie był w stanie zrobić nam krzywdy (odruch o którym pisałem wyżej) i możemy mu wykręcić głowę o 180 stopni i sam się położy. Ale to faktycznie teoria. Sposób obrony skuteczny zawsze, wszędzie i w każdych warunkach to wkładanie palców w oczy i uszy – w ten sposób można się obronić nawet przed 600 kg niedźwiedziem (poszarpie nas, ale może uda się przeżyć).
    Na marginesie – do ujarzmiania psów najczęściej wystarcza przerosnąć je agresją i brutalnością – żadne zwierze nie będzie ryzykowało utraty zdrowia dla obiadu. Raczej pójdzie szukać łatwiejszej zdobyczy.

    1. Kolego jest skuteczny. Kiedyś podczas biegania zaatakował mnie mieszaniec ( coś jak skundlały owczarek) ok 30 kg. Dostał kopa w nos, ale tylko że biegł w moim kierunku a ja ruszyłem na niego. Zatoczył koło i ponowił atak, chciał złapać za nogę, wycofałem ją ale złapał za drugą. I to był moment w którym złapałem go za łeb w podobny sposób (przyciskając do ziemi). Pies mnie ugryzł ale tylko raz, po pewnym czasie przybiegł właściciel i było po zawodach.

  7. Jesli kogos dopadnie wsciekly rottweiler 60kg lub inny z wymienionych przez BARTa, polecam szybko pojednac sie z Panem. Koniec jest nieuchronny.

  8. Jeśli już pies złapie np. za rękę, to zamiast się wyrywać trzeba tę rękę pchać mu do gardła, jak najgłębiej. W ten sposób trudniej mu będzie zacisnąć szczękę i siła tego zacisku będzie mniejsza, niż kiedy operuje kłami – na zoopsychologii nas tego uczyli.

    1. Niby to wiedziałem, ale z bólu szarpnąłem i wtedy złapał za drugą rękę. Cyba trzeba by pchać łapę w stronę gardła a nie zębów trzonowych, bo stracimy palce. Przy szybkim psie raczej to nie wykonalne. Czy obroża treningowa i porażenie impulsem dało by jakiś efekt. Masz wiedzę na ten temat?

Dodaj komentarz