Zrób to sam – pułapka na komary

W tym artykule pokażę jak w prosty sposób przygotować pułapkę na komary. Po ostatnich niespodziewanych mrozach, można śmiało powiedzieć, ze sezon letni już się zaczął i wystarczyło kilka ciepłych dni a te małe dranie już zaczęły się do nas dobierać.

Na samym początku odrobina teorii – komary w dużej mierze namierzają swoje ofiary za pomocą węchu, posiadają odpowiednie receptory które wykrywają dwutlenek węgla CO2 – który jest najlepszym dla nich wskaźnikiem, że w pobliżu znajduje się ciepłokrwiste zwierze. Dopiero potem komar używa innych zmysłów do wbicia się w swoją ofiarę. Tak więc teorie o słodkiej krwi można włożyć między bajki.

Jakiś czas temu jeden z kolegów pokazał mi jak wykonać taką pułapkę – tak więc w żaden sposób nie jest to moja autorska konstrukcja 🙂 natomiast jest ona tania i prosta w wykonaniu – tak więc postanowiłem się z wami nią podzielić.

Dużym atutem jest to, że nie nie odstrasza komarów a je skutecznie więzi do czasu śmierci.

Do wykonania pułapki na komary potrzebne są następujące rzeczy:

  • zużyta plastikowa butelka po napoju lub wodzie mineralnej
  • nożyczki i nóż
  • igła
  • drożdże
  • woda
  • cukier
  • taśma samoprzylepna

 

1. Butelkę rozcinamy tak aby górna część wchodziła w dolną tak jak na załączonym obrazku. Jeśli butelka wydaje Ci się za wysoka dół możesz odrobinę przyciąć.

 

2. Dobrze jest porobić dodatkowe otwory w butelce igłą tak aby również przez nie wydostawał się CO2 jednocześnie otwory muszą być tak małe aby komar nie mógł się przez nie wydostać. Ile dziurek i z jaką starannością je wykonasz to sprawa indywidualna. Ja zrobiłem ok 30 dziurek bez większej dbałości gdzie.

3. Jeśli kiedykolwiek robiłeś(aś) drożdże na pizze lub na ciasto drożdżowe to procedura jest dokładnie taka sama. Jeśli nie to wlewasz letnią wodę taką ok 30 st. dodajesz drożdże ja dodaje tak ok 1/5 kostki i zasypuje 4 łyżkami cukru. Ciasta z tego robić nie będziemy tak więc można dodać więcej jednego i drugiego.

Następnie wszystko energicznie mieszamy do uzyskania płynu o biało-mętnym kolorze.

W momencie kiedy drożdże zaczną buzować, tworzyć się biała pianka – zaczyna powstawać dwutlenek węgla. To dlatego m.in. ciasto rośnie. No a CO2 wabi komary – proste 🙂

 

4. Następnie składamy naszą pułapkę (bez korka) a rogi zaklejamy taśmą klejącą.

I gotowe 🙂

 

Na sam koniec parę słów wyjaśnienia. Z racji tego, że sam dopiero eksperymentuję z tego typu pułapkami a komary jeszcze na dobre nie dają w kość ilość upolowanych osobników szacuje się na ok 20-30 na dobę.

Drugą bardzo istotną rzeczą jest też ilość takich pułapek, jedna to zdecydowanie za mało jednak kilka lub kilkanaście, rozstawionych w różnych miejscach, powinny skutecznie redukować populację tych małych krwiopijców w naszej okolicy.

 

Wszystkich zachęcam do zrobienia takiego projektu, to nic trudnego a zajmuje to dosłownie kilka minut no i oczywiście podzielenia się swoimi obserwacjami.

4 Replies to “Zrób to sam – pułapka na komary”

  1. Jedno ale.
    Czy taka pułapka nie ściąga chmary komarów z okolicy? Wpadnie do niej kilka a kilkadziesiąt pozostanie w pomieszczeniu szukając innych smaków.

    1. Raczej do zastosowania zewnętrznego niż trzymania w domu.

  2. Do zastosowania w domu jak najbardziej. W domu jest szansa na zredukowanie ilości komarów. Próba wyłapania komarów z podwórka jest niewykonalna.
    Natura nie toleruje próżni chyba, że w układzie odseparowanym jakim jest dom oddzielony moskitierami.

  3. Witam taka sama konstrukcja jest na osy, szerszenie, muchy itp. Ustawiona przy domu 1szt, to mało by owadów żądlących wokół domu i tylko wokół domu się pozbyć czy mocno ograniczyć, szczególnie kiedy ukąszenie grozi wstrząsem- alergik. Różnica we wlanym do środka płynie, u nas zdał egzamin najtańszy sok marketowy jabłkowo-brzoskwiniowy. Rozstawionych mieliśmy 6szt takich pułapek, raz w tygodniu czyszczone. Pozdrawiam Piotr

Dodaj komentarz

+ 13 = 14