Rzeczy na handel w trakcie przedłużającego się kryzysu

W tym artykule postanowiłem przygotować listę rzeczy, które mogą być używane przez Prepersów jako waluta w sytuacjach kiedy np. z powodu jakiegoś zdarzenia czy to gospodarczego lub naturalnego, obecny system płatności przestał by obowiązywać.

 

Waluta

Pieniądze są uniwersalnym środkiem wymiany towarów, jednak wartość pieniądza jest czysto umowna i determinowana przez wiele czynników takich jak kondycja gospodarcza danego kraju, inflacja, spekulacje walutowe itd. Jeszcze do lat 70 istniał tzw. parytet złota dla walut takich jak dolar gdzie wartość dolara była przeliczalna na daną ilość złota. Jednak Prezydent Nixon oczywiście tylko na czas trwania wojny (nie powiedział tylko jakiej) zniósł to prawo no i tak dzisiaj już żadna waluta nie posiada takiego partytetu.

W przypadku jakiegoś zagrożenia lub upadku ekonomicznego na skalę globalną pieniądze mogą być warte ile wynosi wartość papieru, na którym zostały wydrukowane, dlatego w trakcie przygotowań na trudne czasy Prepersi często posiadają rzeczy, które mogą służyć jako bardziej trwała waluta lub też rzeczy, które będą pożądane w czasach niedostatku.

 

Złoto, srebro, brylanty, biżuteria.

Niezależnie od miejsca i kultury, metale i kamienie szlachetne mogą służyć jako uniwersalna waluta. Oczywiście każdy kruszec ma swoje plusy i minusy, złoto jest drogie i zakup i ewentualne podzielenie go potem np. na części za które będzie można kupić np. jedzenie będzie bardzo trudne. Jednak z racji swojej wysokiej wartości np. w sztabkach 1 i 2 gramowych można je bardzo wygodnie przenosić oraz ukryć.

Srebro jest tańsze od złota i też reprezentuje tzw. twardą walutę, można go kupować w większych ilościach w postaci monet lub też sztabek i dzielić na mniejsze części aby zapłacić za produkty o niższej wartości.

Diamenty oraz inne kamienie szlachetne mogą zostać również wymienione na potrzebne rzeczy jednak takie rzeczy jest już zdecydowanie ciężej spieniężyć lub wymienić na jakieś rzeczy z racji tego, że do potwierdzenia autentyczności tych kamieni jest już potrzebna odpowiednia wiedza.

Biżuteria w historii często była walutą za którą można było kupić towary. Jest to gotowy produkt wykonany już przez odpowiedniego rzemieślnika, który reprezentuje pewną wartość, ponadto na wyrobach biżuteryjnych często wybita jest próba dzięki czemu mamy większą pewność, że dana rzecz jest wartościowa.

 

Prawo popytu i podaży

Warto uzmysłowić sobie, że nawet w przypadku jakiegoś kataklizmu na skalę światową ludzie dalej będą musieli się opierać na jakiejś formie wymiany handlowej nawet tej najprostszej czyli barterze. Ekonomia dalej pozostanie bez zmian a handlem dalej będzie rządziło prawo popytu i podaży.

OK ale co w przypadku jeśli nie mamy tak zasobnego portfela aby nagle zacząć skupować metale i kamienie szlachetne. Wtedy powinniśmy się skupić na bardziej przyziemnych rzeczach, które w dzisiejszych czasach są relatywnie tanie i ogólnodostępne a w trakcie długotrwałego kryzysu mogą nawet kilkukrotnie zwiększyć swoją wartość. Kolejnym atrybutem, na który warto zwrócić uwagę to długi termin przydatności, nie tylko rzeczy zdatne do spożycia, jednak wiele rzeczy posiada taki termin, po którym są one niebezpieczne do użycia dla zdrowia lub otoczenia.

 

 

1. Alkohol, papierosy i inne używki

Patrząc na historię naszej cywilizacji wszelkiego rodzaju używki zawsze były dobrą walutą na wymianę. W trakcie przedłużającego się kryzysu te produkty będą deficytowe jednak wcale to nie oznacza, że ludzie nie będą szukali odrobiny rozrywki czy też odprężenia. Kolejną zaletą tych produktów jest to że praktycznie nie posiadają one terminu przydatności.

Do używek możemy zaliczyć też takie produkty jak kawa czy herbata, te również posiadają długi termin przydatności a wiele osób nie może bez nich funkcjonować lub też mogą być one dobrem luksusowym.

 

2. Sól i przyprawy

Sól jest głównym składnikiem konserwowania potraw, ponadto nie posiada terminu przydatności, jest bardzo tania, minusem może być jej objętość i możliwość składowania. Przyprawy z drugiej strony powodują, że nawet najzwyklejsza potrawa będzie smakowała lepiej, w czasach niedostatku jest to dosyć istotne ponieważ im smaczniejsze rzeczy będziesz jadł tym twoje morale będą na wyższym poziomie.

 

3. Cukier i miód

Analogicznie jak w przypadku soli, większość ludzi lubi słodkie rzeczy, począwszy od kawy i herbaty na słodyczach skończywszy. Cukier poprawia nasze samopoczucie minusem cukru może być jego relatywnie krótki termin do spożycia – o tym zapewne nie wiedzą Ci ludzie co panicznie wykupywali cukier ze sklepów bo niby miał on jakoś drastycznie podrożeć, i tak podrożał o całe 70 groszy na kg – patrz prawo popytu i podaży.

Miód jest zdecydowanie droższy jednak praktycznie nie psuje się.

 

4. Jedzenie

To chyba najbardziej oczywista pozycja – ludzie muszą coś jeść. Ponadto zapas jedzenie wpisuje się w podstawowe założenie bycia prepersem i przygotowywania się na trudne czasy. Wskazówki jakie produkty warto zbierać przygotowałem w jednym z poprzednich artykułów – produkty o długim terminie przydatności.

Jedzenie jest jednak tym dobrem, którego wyzbywanie się powinno być ostatecznością lub w przypadku jeśli nasza część jedzenia zaczyna się psuć i trzeba je spożyć w najbliższym czasie.

 

5. Środki czystości i higieny

Rzeczy takie jak papier toaletowy czy chusteczki higieniczne mogą stać się bardzo szybko dobrem luksusowym dzięki temu rolka mięciutkiego białego papier do czterech liter będzie mogła być wymieniona za coś co w chwili obecnej będzie nam zdecydowanie bardziej potrzebne.

Sprawa ma się tak samo w przypadku różnego rodzaju środków higieny osobistej i domowej: pasty do zębów, szamponów, mydła, odżywek do włosów, tamponów, podpasek, domestosów itp.

 

6. Medykamenty

Większość z nas nie ma dostępu do zaawansowanych medykamentów no chyba że ktoś jest lekarzem albo farmaceutą. Jednak odpowiedni zapas leków przeciwbólowych, przeciwgorączkowych, witamin może być dobrym towarem nawet jeśli sami ich nie będziemy potrzebować. Bardzo istotną kwestią mogą być tabletki na tzw. problemy żołądkowe z racji życia w zdecydowanie gorszych warunkach higienicznych.

 

7. Baterie

Wydaje mi się, że będzie to towar bardzo deficytowy, wszelkiego rodzaju urządzenia elektryczna wymagają prądu. Jeśli chcemy aby najbardziej kozacka latarka działała musisz mieć baterie lub akumulatorki.

 

8. Zapalniczki

W trakcie wielu konfliktów wojennych zapalniczki były na wagę złota. Możliwość szybkiego rozpalenia ognia powoduje że możemy się ogrzać, zagotować wodę jest kluczowa do przetrwania bez źródła ognia będzie nam bardzo ciężko. Ponadto możliwość napełnienia zapalniczki może być dodatkowym atutem w tym celu wystarczy posiadać odpowiedni zapas paliwa.

 

9. Paliwo

Paliwem możemy nazwać wszystko to co się pali począwszy od gazu, benzyny, oleju napędowego. To również będzie towar bardzo deficytowy i pożądany chociażby po to aby coś ugotować, ogrzać się czy też zatankować samochód.

 

10. Usługi

Ostatnia pozycja na mojej liście to tzw. „dzika karta” czyli umiejętności, które posiadasz – coś w czym się specjalizujesz. Jeśli jeszcze nie masz takiej zdolności to warto posiadać przynajmniej jedną rzecz, w której jesteś na tyle dobry(a), że może być ona dla Ciebie formą waluty. Można być dobrym w naprawianiu rzeczy, mechanice samochodowej, leczeniu ludzi lub zwierząt itd.

 

 

Jeśli coś jeszcze mogłoby znaleźć się na tej liście, serdecznie zachęcam do napisaniu tego w komentarzu pod artykułem.

6 Replies to “Rzeczy na handel w trakcie przedłużającego się kryzysu”

  1. Do listy dorzućmy różnego rodzaju narzędzia, noże, scyzoryki itp.

    Nixonowi chodziło o wojnę w Wietnamie.
    USA ponosząc ekonomiczne skutki wojny w Wietnamie miały ogromne problemy z utrzymaniem kursów walutowych. Pod koniec lat 60-tych istniały już dwie ceny złota, co w efekcie spowodowało perturbacje w wymienialności dolara amerykańskiego. W 1971 miał miejsce masowy napływ dolarów do RFN a cena złota wzrosła z 35 USD do 38 USD za uncję. Prezydent Nixon postanowił więc o odejściu od wymienialności dolara na złoto.
    Dlatego nie wieszałabym psów na Nixonie. A odchodzenie od parytetu złota rozpoczęło się już w latach 30-tych XX w. Mało tego, prezydent Roosevelt rozpoczął konfiskatę złota (obywatele musieli zdać swoje złoto do rezerwy federalnej) wydając rozporządzenie zakazujące obywatelom USA gromadzenie złota (co trwało przez najbliższe 40 lat).
    Taka ciekawostka 😉

  2. Jeśli chodzi o usługi to myślę że umiejętność skonstruowania prostych urządzeń generujących prąd, przenoszących siłę mięśni na moment obrotowy potrzebny jako napęd maszyn, umiejętność budowy pomp ręcznych oraz podstawy mechaniki i elektryki będą na wagę złota. Poza tym usługi kowalskie, szewskie, umiejętność przygotowywania mikstur z ziół, diagnostyki lekarskiej i podstawowa medycyna. Chemicy potrafiący izolować określone surowce z rud, potrafiący produkować mydło i środki higieny oraz proste medykamenty z tego co uzyskają z natury. Ludzie potrafiący uprawiać rośliny, hodować zwierzęta. Tacy ludzie będą elitą w przypadku kiedy zawiodą dotychczasowe niedoskonałe systemy transportu, produkcji żywności i ciężki przemysł. Zachęcam do dyskusji co wg was będzie najcenniejszą umiejętnością…

  3. Witam, Jako początkujący prepersiak teoretyk po przeczytaniu „wszystkiego” w internecie stawiam jednak nie na gromadzenie a na umiejętności. Zapasy sa jednak kłopotliwe do przechowywania, kosztują i kiedyś się kończą. I właśnie informacji jak coś wytworzyć z niczego jest najmniej. Większość jest jednak bardzo przywiązana do technologii.
    Przykład opał mam na zimę. Jednak jedna piła spalinowa słabo działa jeszcze nie naprawiłem a druga elektryczna się popsuła coś nie łączy. Stan ten trwa już ponad rok (krajzega sprawna jakby kto pytał).
    Od ponad roku więc zbieram się do kupna piły twoja moja to dopiero da mi jako taka niezależność w tym temacie zabezpieczenie jakby co. Rozwijając temat piły to trzeba ja ostrzyć i tu moje pytanie a jak zrobiono pierwszy pilnik z takimi małymi ząbkami?
    Wszyscy w zasadzie korzystamy z technologi a warto wiedzieć jak to się zaczęło!
    A piła wążna bo to dzięki niej powstał dom (no pierwszy to oczywiście siekiera).
    Pozdrowienia

    1. Olo ciekawe spostrzeżenie i szacun za to że sam myślisz i starasz się wypracować własne patenty. Też jestem zdania, że lepiej wiedzieć niż mieć, jednak dobrodziejstwa dzisiejszego świata zdecydowanie ułatwiają życie. Piła spalinowa to dobra rzecz – ale musisz mieć też do niej również odpowiedni zapas paliwa. No i jak będziesz ją cokolwiek ciął to zapewne wszyscy w okolicy będą o tym wiedzieli, że masz piłę i benzynę.

  4. Bartosz Adamiak says: Odpowiedz

    Jeżeli chodzi o diamenty, to są one koszmarnie drogie i bardzo trudno je potem wycenić – dwa diamenty tej samej wielkości mogą kosztować 10 tys. i 100 tys. Pod tym względem złoto i srebro są o wiele lepsze – srebro do drobnych płatności, złoto do akumulowania majątku. 150 tys. zł w złocie ma rozmiar telefonu komórkowego.

  5. Myślę, że trzeba dodać do tego kondycję fizyczną. „Przetrwanie” wymaga zdrowia i siły fizycznej. Siła pozwoli zarówno na długi marsz, kopanie, walkę jak i później by np. nająć się u kogoś do pracy, za którą otrzyma się wynagrodzenie, np. jedzenie.

Dodaj komentarz