Radzenie sobie z fekaliamy w trakcie sytuacji kryzysowych

Ostatnio zastanawiałem się nad jedną z najbardziej życiowych rzeczy a jednocześnie najbardziej śmierdzącą sprawą – kupą.

 

Tak dokładnie tak jak to mawiał „Król sedesów” – od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom towarzyszyły brązowe cegiełki, regularnie produkowane przez każdego człowieka. Temat może i na pierwszy rzut oka wydaje się być śmieszny jednak w przypadku poważniejszych sytuacji kryzysowych – w takich, w których podstawowe media nie będą dostępne, usuwanie fekalii może stanowić poważny problem.

 

Wszystko co spożywamy zawiera w pewnym sensie toksyny, które po ich strawieniu są one usuwane z naszego organizmu w postaci moczu i kału. Jak mocz jeszcze nie stanowi większego problemu ponieważ w większości składa się z wody to z kupą zaczyna się robić problem. W przypadku kiedy zabrałoby wody w naszych rurach, spłukiwanie wody w toalecie byłoby nie możliwe.

Łatwo sobie wyobrazić co by się działo na szerszą skalę, wszechobecny smród byłby chyba najmniejszym problemem, odchody zawierają w sobie wiele niebezpiecznych dla zdrowia i życia bakterii – brak odprowadzania ekskrementów z miejsca naszego zamieszkania bardzo szybko mogłoby doprowadzić do wielu poważnych chorób, epidemii itd.

 

Skoro nie ma wody w kanalizacji to toaleta nie działa – otóż nie, woda jest jedynie konieczna do spłukania odchodów dalej wzdłuż rur odpływowych do kanalizacji. W takim przypadku spłukiwanie moglibyśmy wykonywać ręcznie za pomocą wiadra z wodą, co w dużej mierze załatwiłoby robotę. To rozwiązanie ma jednak jeden poważny problem – duże zużycie wody, która może się okazać bardziej potrzebna chociażby do picia, przygotowania żywności czy też zachowania odpowiedniego poziomu higieny.

 

Kolejnym rozwiązaniem, jest usuwanie odchodów w kubłach i pozbywanie się ich z daleka od naszego domostwa np. w wcześniej przygotowanym dole, który musiałby się znaleźć w odpowiednio dalekiej odległości od źródeł wody. Dobrym rozwiązaniem jest zakup, toalety turystycznej.

toaleta-turystyczna-22-l-sepio,main

Koszt takiej toalety zaczyna się od 25 złotych wzwyż w zależności od modelu. Do takiej toalety warto zakupić pewien zapas tabletek dezynfekujących zapach, które dodatkowo redukują nieprzyjemny zapach.

 

Papier toaletowy, jest kolejną rzeczą o którą warto zadbać – rzecz banalna jednak w przypadku dostaw podstawowych artykułów do sklepów może być towarem luksusowym. Oczywiście d**pę można podetrzeć praktycznie wszystkim jednak zachowanie odpowiedniego poziomu higieny jest kwestią, którą nie warto pomijać w swoich przygotowaniach.

Problem papieru toaletowego jest taki, że zajmuje on bardzo dużo miejsca, można go oczywiście w pewien sposób kompresować (wyciągać wewnętrzną rolkę), mimo wszystko jego składowanie w większych ilościach jest kłopotliwe. Dobrym rozwiązaniem są chusteczki higieniczne dla dzieci, dodatkowo namoczone balsamem, który nawilża i dezynfekuje skórę. W jednej paczce znajduje się ok 60-100 takich chusteczek, jedynym minusem jest ich koszt.

 

 

Kwestia stosunkowo prosta do przygotowań jednak wydaje mi się, dosyć istotna dlatego każdy prepers powinien uwzględnić ten śmierdzący aspekt w swoich przygotowaniach.

2 Replies to “Radzenie sobie z fekaliamy w trakcie sytuacji kryzysowych”

  1. proponuję zaplanować dodatkowo zakup dużej ilości jednorazowych worków na śmieci (60L), którymi wykładamy toaletę turystyczną. Dodatkowy plus, że składzik worków można na bieżąco zużywać i kupować nowy. Ostatecznie, od biedy, nie trzeba nawet kupować toalety turystycznej…. wystarczy zwykły kubeł na śmieci i wymontowana z sedesu deska klozetowa.

    1. Worki podstawa 🙂

Dodaj komentarz