Metody utrwalania i przechowywania żywności

Jak już wcześniej pisałem jednym z głównych celów prepersa jest przygotowanie odpowiedniej ilości zmagazynowanej żywności na trudne czasy. Kupienie palety konserw ze sklepu lub racji wojskowych MRE (Meal Ready to Eat) nie jest złe, jednak długi termin przydatności takich produktów wynika z nafaszerowania ich dużą ilością różnych chemikaliów, środków konserwujących, barwników, wzmacniaczy smaków itd. itp..

Jeśli nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego typu jedzenia możemy się rozchorować, dostać biegunki i w efekcie czego odwodnimy swój organizm, dlatego magazynowanie tego typu żywności trzeba robić z głową przy jednoczesnym testowaniu czy dany produkt nadaje się dla nas. Dobrym sposobem jest zakup puszkowanych warzyw takich jak pomidory, kukurydza, groch czy fasola – w większości nie są one konserwowane chemicznie i wykorzystywane są one do przygotowywania potraw.

Kupowanie dużej ilości racji żywności i trzymanie jej na wszelki wypadek jest trochę bezcelowe, ponieważ wydajemy pieniądze, które tak de facto się marnują. Wątpię aby ktokolwiek tak po prostu robił sobie obiad z konserwy jeśli np. może kupić świeże produkty w sklepie.

Dlatego najlepszym sposobem jest robienie własnych przetworów z produktów, które znamy i lubimy dodatkowo możemy takie zapasy konsumować na bieżąco i wymieniać je nowymi. Dzięki temu nie tylko będziemy mieli rezerwę jedzenia ale również możemy zredukować koszty wyżywienia a nawet zacząć się zdrowiej odżywiać.

 

Poniżej przedstawiam kilka podstawowych metod przedłużania terminu przydatności do spożycia artykułów spożywczych.

 

1. Pasteryzacja

Pasteryzacja polega na ogrzewaniu materiału do temperatury nie przekraczającej 100°C (przeważ nie 65-85°C), ma ona na celu zniszczenie drobnoustrojów chorobotwórczych i unieszkodliwienie form wegetatywnych innych mikroorganizmów. Nawet jeśli sami nigdy nie pasteryzowaliście przetworów zawsze możecie poprosić kogoś bardziej doświadczonego w tym temacie np. mamę lub babcię – jak tak robię :), dodatkowo takie przetwory odpowiednio doprawione przez doświadczonych kucharzy smakują o niebo lepiej. Mogę dodać, że można pasteryzować na mokro (w garnku z wodą) oraz na sucho (w piekarniku) oby dwie metody są skuteczne i dają ten sam rezultat.
2. Suszenie
Bardzo dobrym sposobem jest suszenie żywności począwszy od warzyw i owoców, grzybów można również suszyć mięso. Nie jest to nic trudnego i można przeprowadzić we własnym zakresie. Istotnym elementem jest aby mięso zawierało mało tłuszczu, tniemy je na paski, przyprawiamy, nabijamy na patyczki (mogą być takie do szaszłyków lub większe), następnie poddajemy takie mięso wstępnemu suszeniu w piekarniku przy temperaturze 65-85°C przez ok 1,5 godziny. Następnie takie mięso składujemy w ciemnym i przede wszystkim przewiewnym miejscu.

3. Koncentracja

Wykonywanie koncentratów jest banalnie proste, jednak ja osobiście wybieram te ze sklepu, ponieważ nie są one drogie, mają długi termin przydatności, ponadto nie zawierają chemii a dodatkowo są u mnie zużywane na bieżąco do zup czy pizzy.

 

4. Solenie

Bardzo dobry sposób do przygotowania własnych wędlin jest leżakowanie w soli z przyprawami a następnie suszenie. Taka szynka potrafi leżeć w lodówce lub w ciemnym i przewiewnym pomieszczeniu przez kilka-kilkanaście tygodni i nic jej się nie dzieje. Spróbujcie zrobić to samo z kupowanymi wędlinami 🙂

Przy następnej manufakturze postaram się wrzucić kilka fotek pod ten podpunkt wraz z małym przepisem mojego szefa kuchni.

 

5. Wędzenie

W tym roku przymierzam się do zbudowania własnej wędzarni lub też zakupienie gotowej wędzarni. Niestety na chwilę nie posiadam doświadczenia w wędzeniu dlatego wszystkich zainteresowanych odsyłam do Internetu. Jeśli ktoś z czytających ma jakieś doświadczenie i chciałby się nim podzielić proszę o kontakt a na pewno artykuł znajdzie się na tym blogu.

 

6. Kiszenie

Najczęściej kiszonym produktem są ogórki – czynnikiem utrwalającym podczas kiszenia jest kwas mlekowy wytwarzany przez bakterie kwasu mlekowego z cukru znajdującego się w produkcie. W czasie fermentacji powstaje kwas mlekowy, który chroni produkt przed gniciem, nie zabezpiecza natomiast przed pleśnieniem.
Kiszonki należy chronić przed rozwojem pleśni przed odcięcie dostępu tlenu (najlepiej przechowywanie w słoikach) takie produkty powinny stać w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu. Do produktów przeznaczonych do kiszenia dodaje się soli kuchennej nie tylko ze względów smakowych. Pobudza ona wydzielanie soku, co przyspiesza jego mieszanie się z płynem zewnętrznym.
Jako ciekawostka dodam, że nasi północni sąsiedzi kiszą śledzie – puszkę z Surströmming można kupić w Internecie za ok. 30 zł.
Dla odważnych świata, którzy chcą (się) spróbować zachęcam do skosztowania 🙂

One Reply to “Metody utrwalania i przechowywania żywności”

  1. Ciekawym i bardzo przydatnym patentem na przedłużenie okresu przydatności jedzenia jest pakowanie próżniowe w specjalnych pakowarkach. Urządzenie odsysa powietrze i hermetycznie zgrzewa worek – dzięki temu żywność bez dostępu tlenu nie psuje się, a jej trwałość można przedłużyć kilkukrotnie. Jest to też dobry sposób na oszczędzanie – kupując większe, ekonomiczne opakowania można zapakować 2/3 z opakowania na kiedy indziej. Przykładowo ser żółty wytrzyma kilka-kilkanaście tygodni po zamknięciu, nie wspominając o mięsie czy wędlinach. Nawet ugotowane ziemniaki zapakowane próżniowo można zjeść na drugi czy trzeci dzień, praktycznie bez ubytku walorów smakowych.
    Niedawno zakupiłem takie urządzenie w popularnej sieci marketów L… za 99zł i jestem bardzo zadowolony.
    Polecam też tabelkę nt. okresów przechowywania żywności :
    https://www.empra.com.pl/index.php/baza-wiedzy/24-proznia-a-czas-przydatnosci-do-spozycia

Dodaj komentarz

7 + 3 =